30 sie 2014

Zamość

Witajcie, 
dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją jesiennej stylizacji. Kiedy nadszedł znów sezon na czarne rajstopy to zdecydowanie chętniej sięgam po sukienki i spódniczki. Nie lubię tych etapów przejściowych kiedy na gołe nogi za zimno, a na czarne rajstopy jeszcze za ciepło. Cieliste rajstopki to moja mała zmora. Nie lubię, nie podobają mi się, staram się unikać. Ja wiem, że dres code zabrania występowania z gołymi nogami, dlatego w oficjalnych spotkaniach kiedy do spódnicy rajstopy wypada zakładać to.... zdecydowanie wybieram spodnie. A już najbardziej na świecie obrzydzają mnie rajstopy zakładane do butów z odkrytymi palcami. Bleh...
Miłośniczki takich rozwiązań proszę o wyrozumiałość to tylko moje subiektywne zdanie i z góry przepraszam jeśli kogoś urażę. 

No dobra esej o rajstopach czas zakończyć, przejdźmy wreszcie do meritum czyli do zdjęć. Powstały w Zamościu podczas urlopowego spaceru. 

Miłego weekendu! 















foto. M.Wełniak

ramoneska - F&F| sukienka - ASOS| buty - H&M

24 komentarze:

  1. Piękna sukienka i zdjęcia - wyszły świetnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć!

    Świetny blog! Oby tak dalej:)

    Zajrzyj też do mnie: htttp://www.yntbctbq.blogspot.com

    xox

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny dziewczęcy zestawik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sukienka, bardzo dziewczęca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekna sceneria i Twoja stylizacja, taka dziewczeca a zarazem kolory wskazuja na nadejscie jesieni, jednym slowem uroczo!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna ta sukienka :) wyglądasz, jakbyś butów nie miała :D ja też nie lubię cielistych rajstop, a już najbardziej tych błyszczących :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz prześliczną sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta ramoneska jest świetna! przewijała się już wcześniej, ale skomentuję tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamość bardzo fajne miasteczko:) Byłam tam dwa lata temu i bardzo mi się podobało:) Masz cudowną sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna sukienka:),też nie cierpię cielistych rajstop,nawet ich nie mam w szafie:),co do butów bez palców i do nich rajstopy to również się z Tobą zgadzam w 10000000000000000000000000%:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam podobnie z tymi rajstopami, więc nie dziwię się wcale na takie przejście z gołych do czarnych;-)Ty natomiast w całości super!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. równięż nie lubię tego przejścia, a wczoraj właśnie był taki dzień - gołe nogi zimno, a rajstopy za ciepło. wyglądasz świetnie, sukienka jest piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz cudną sukienkę <3

    OdpowiedzUsuń
  14. super wyglądasz :) mam ta torbe hehe

    OdpowiedzUsuń
  15. super, sukienka mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna, prosta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Doskonale Cie rozumiem - cieliste rajstopy są również moją małą zmorą. Świetna sukienka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cienkie rajstopy, w tym cieliste, dodają kobiecie seksownej elegancji, dlatego że wyglądają delikatnie i subtelnie, a przez to że są przezroczyste- intrygująco. Natomiast grube rajstopy wyglądają jak kalesony, topornie i ciężko. Pończochy, uważane za tak seksowne, są przecież cienkie i często właśnie cieliste. Dlatego dziewczyny noście eleganckie cienkie rajstopy a nie wyroby kalesonopodobne! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu dotarliście.

Wpadajcie częściej ;)