Doszłam do wniosku, że burgund to mój ulubiony kolor jesieni - bez względu na to czy akurat jest modny. Jak tylko zobaczę coś w tym kolorze to od razu wodzę wzrokiem i zaczynam się zastanawiać, czy oby nie jest mi to potrzebne w szafie. Podobnie było z tą spódnicą. Wypatrzona w gazecie HOT od razu przyciągnęła moją uwagę. W kolejnym etapie poszłam ją zmierzyć, a jak się dowiedziałam o 40% zniżce to już nie było przeproś. Jak widać na załączony obrazku musiałam ją mieć.
Zdjęcia robione jeszcze w Zamościu podczas kultywowania urlopu. Niestety mój urlop pomalutku dobiega końca, już tylko weekend i witaj szara rzeczywistości. W tym roku urlop był bardzo stagnacyjny. Nie było wycieczek, wyjazdów, ani zwiedzania. Relaksowałam się na roztoczu u mamusi i prawie teściowej i muszę powiedzieć, że mimo braku wielkich wycieczkowych wrażeń to urlop zaliczam do bardzo udanych. Szkoda, że wszystko co dobre tak szybko się kończy.
Jak zwykle zostawiam Was ze zdjęciami, a sama uciekam korzystać z ostatnich dni wolnego, aby wyciągnąć z nich jak najwięcej.
Do następnego ;*
foto. M. Wełniak
koszulka - H&M (SH)| spódniczka - House| buty- Deez24